środa, 5 listopada 2014

ISTAMBULSKIE MARZENIE bardzo słodko na ,,turecki wieczór,, ( dla gości)

Witajcie :)  Istambulskie marzenie brzmi zapewne tajemniczo i obiecująco jednocześnie...  Tureckie ( choć również i indyjskie ) słodycze mają bowiem to do siebie, że są niezwykle fantazyjne i baaardzo słodkie.  Wystarczy wspomnieć choćby najbardziej znane chałwy, baklavy czy lokum ( kolorowe galaretki obsypane cukrem pudrem lub kokosem), sezamki, ciasta i ciasteczka, desery mleczne i puddingi.
Jedno co łączy te wszystkie smakołyki to niewątpliwie to, że są niezwykle słodkie i sycące. Lubicie takie słodycze...? Jeśli tak to zapraszam na istambulskie marzenie ale ostrzegam, będzie tlusto, słodko i kalorycznie...
Konieczna przy tym gorzka mocna kawa lub herbata ;)  
Nie wiem czy ciasto zwane istambulskim marzeniem jest znane w Turcji ( zapewne nie...) ale i składniki i poziom słodyczy jaki zapewnia, że o nazwie nie wspomnę doskonale wpisują się w klimat tureckich słodkości. Zapraszam... 




ISTAMBULSKIE MARZENIE
źródło,, kartka z kalendarza,, 
z moją modyfikacją co do podania

2 szklanki kaszy manny
100 g wiórków kokosowych
200 g miekkiego masła
250 ml mleka
1 cukier waniliowy
łyżeczka cynamonu
3 łyżeczki proszku do pieczenia


Wszystkie składniki wyrabiamy na jednolitą masę. Formę ( ja użyłam takiej do tarty o wymiarach 26 cm)  wyłożyć papierem do pieczenia. Papier lekko posmarować masłem. W przepisie jest mowa o ,, rozwałkowaniu ciasta,, ale jest ono tak wilgotne i tłuste, że moim zdaniem jest to niemożliwe. Zatem wykładamy ciasto do formy, dociskając i wyrównując jego powierzchnię. Wstępnie kroimy na trójkąty ( im mniejsze tym lepiej...). Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy 45 minut. Po upieczeniu wyciągamy razem z papierem z formy i stawiamy na kratce.




NA SYROP *
2 szklanki cukru
1 szkl wody
łyżka soku z cytryny

Rozpuścić cukier w wodze z sokiem z cytryny i gotować aż zgęstnieje. Ostudzić.

* jeśli już na wstępie przeraża Was ilość dwóch szklanek cukru zmniejszcie ilość do 1 szklanki cukru i pół szklanki wody; będzie mniej syropu i całość będzie mniej słodka ale może się też okazać że efekt już nie ten sam.... ja użyłam posiadanego syropu z pigwowca ( widoczne jego kawałki na cieście...), co dodało charakterystycznego dla pigwowca smaku i kwaskowości.




Upieczone, przestudzone ciasto polewamy syropem i odstawiamy na pół godziny. By przełamać słodycz i jednocześnie trochę ozdobić całość posypałam posiekanymi solonymi pistacjami i podałam w towarzystwie kuleczek z mango.

Zatem zapraszam Was i waszych znajomych na turecki wieczór; czy istambulskie marzenie będzie spełnieniem dla Waszych kubków smakowych to musicie już sprawdzić sami ale pamiętajcie o solidnej porcji gorzkiej kawy lub herbaty ;) Smacznego...


Dodano do akcji promujacej książkę Doroty Świątkowskiej



Moje wypieki i desery na każdą okazję


27 komentarzy:

  1. Mniam, wspaniały przepis, zjadłabym sobie chociaz jeden taki trójkacik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej pewnie byś nie dała rady :)))

      Usuń
  2. Oj słodko...ale tak lubię :-) super propozycja :-) mniam. A może wpadnę do Ciebie na kawałeczek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, wpadaj :) zapraszam serdecznie :))

      Usuń
  3. wygląda na proste w przygotowaniu więc chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, przygotowanie ciasta jest super proste. Oby tylko smak zadowolił kubki smakowe :)

      Usuń
  4. Jeszcze nie jadłam takiego ciasta, wygląda pysznie, chętnie bym się poczęstowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda zachęcająco. Ale czy nie za słodkie? Chociaż.... ja lubię. Ale nie powinnam. Czasami mówię: a, co tam :) Tak więc poproszę o jedna porcje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie to są te tureckie slodycze....baaardzo słodkie ;) nikt z nas nie powinien jeść zbyt słodko ale czasem ulegamy, więc częstuj się :))

      Usuń
  6. Witam. Oj to racja, że tureckie słodycze są bardzo słodkie. Pamietam, jak koleżanka po wyjeździe do Turcji opowiadała o ciasteczkach maczanych w zalewie cukrowej i innych tego typu smakołykach. Ale przecież chodzi o to czasem, aby właśnie się dosłodzić. Mi bardzo podoba się ten przepis. Uwielbiam smaki kokosowe, cynamonowe. Mniam.
    Pozdrawiam serdecznie i w wolnej chwili zapraszam do mnie na www.megly.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że jestem po śniadaniu, inaczej znowu by mi w brzuszku burczało ;)))
    Miłego dnia Kochana

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale egzotyczne pyszności:) Skusiłabym się.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super Ci wyszło. Powodzenia w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mątewko :) Tobie również życzę powodzenia w konkursie....i milego dnia :)

      Usuń
  10. Ja lubię smakować nowe potrawy ,a w tym smakołyku i nazwa zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym wypróbowała :)
    każdemu należy się odrobina szaleństwa, więc co z tego że tłusto i kalorycznie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny,smaczny przepis.Miłego wieczorku.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam smaki arabskie, i deserki i wytrawne :) Twoje ciacho wygląda tak, jak uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy przepis, zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie jadłam jeszcze takich potraw. Ale zawsze musi być pierwszy raz. Fajne smaki zapodałaś bo możemy poznać kuchnię turecką. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale apetycznie wygląda! :) I jeszcze z manny!

    OdpowiedzUsuń
  17. WOW!! Czytając przepis jestem pewna że to smakuje doskonale :) Będę musiała spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mniam chętnie bym skosztowała.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger