Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Topinambur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Topinambur. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2015

LODY Z TOPINAMBURU Z ŻUBRÓWKĄ, SOLĄ WĘDZONĄ I PESTKI SŁONECZNIKA W CZEKOLADZIE

Witajcie :) żeby nie było, ja jestem na swoim detoksie ale .....robię lody!!! ... i upycham w czeluściach zamrażarki,, na potem,,  :) Kupiłam jeszcze opakowanie topinamburu, dziwnym trafem stale jest dostępny w osiedlowym warzywniaku, a że ostatnimi czasy z powodzeniem oswajam to warzywo o czym świadczyć może ostatni mój ,,topinamburowy wyrób,, czyli ciasto ;) nie mogłam też przejść obojetnie wobec przepisu na topinamburowe lody....

LODY Z TOPINAMBURU Z ŻUBRÓWKĄ, SOLĄ WĘDZONĄ
I PESTKI SŁONECZNIKA W CZEKOLADZIE
Kulinarne zapiski Olki
Nad prezentacją a'la Amaro muszę jeszcze popracować ;)
Ponadto dla wygody spożycia lepiej jest jednak lody
polać po wierzchu czekoladą....


Skąd pomysł na te lody...? Od samego Mistrza Amaro. Kilka dni temu cudem jakimś dowiedziałam się, że wydanie ,, Natura kuchni Polskiej,, zostało wznowione z końcem 2014 roku i jest do kupienia za rozsadną cenę. Poprzednie wydanie przegapiłam a gdy szukałam dużo później to w normalnej sprzedaży książka była już niedostępna a na Allegro ceny szalały osiągając zawrotny niekiedy poziom. Poszukując informacji, recenzji .... znalazłam przepis z tej książki na.....LODY Z WĘDZONEGO KAJMAKU I TOPINAMBURU, z ziarnami słonecznika w czekoladzie i nitro płatkami słonecznika!!!!!!   Czujecie jak to wszystko brzmi!!! ?
To zestawienie smaków, na które sama raczej bym nie wpadła - lody z topinamburu...?  nie dawało mi spokoju..... myślałam tylko o tym by mieć je na swoim talerzu i poczuć ten smak! Zdjęcie oryginału tylko wzmagało mój apetyt na te nietypowe smaki.

ZIARNA SŁONECZNIKA W CZEKOLADZIE, LODY Z WĘDZONEGO KAJMAKU I TOPINAMBURU
NITRO PŁATKI SŁONECZNIKA
 - zdjęcie z książki,, Natura kuchni Polskiej,, 
Wojciech Modest Amaro


LODY Z TOPINAMBURU Z ŻUBRÓWKĄ, SOLĄ WĘDZONĄ
 I PESTKI SŁONECZNIKA W CZEKOLADZIE

LODY
200 -  220 g topinamburu ( tyle akurat miałam)
500 ml mleka, użyłam pełnotłustego
225 g kajmaku *
70 g prażonych pestek słonecznika
225 ml śmietany 30 %
25 ml. żubrowki
szczypta soli wędzonej**

Topinambur obrać, pokroić na kawałki, dodać do mleka i gotować na małym ogniu do miękkości, odcedzić. U mnie to właściwie nie było konieczne, bo nadmiar mleka prawie całkowicie wyparował. W niewielkiej ilości mleka z gotowania rozpuścić sól wedzoną. Kawałki topinamburu zmiksować ze śmietaną, słonym mlekiem, pestkami i kajmakiem. Zamrażać w maszynie do lodów, pod koniec wlać żubrówkę.
Jeśli trzeba domrozić w zamrażarce.


* gotowy lub przygotowany w domu poprzez gotowanie mleka skondensowanego słodkiego w puszce, w garnku z wodą, tak by puszka była całkowicie przykryta. Mały ogień, uzupełniamy parującą wodę i tak gotujemy 2-3 godziny.
Przed otwarciem puszki studzimy.
** z dodatkiem tej soli można postąpić dwojako: dodać tak jak u mnie do masy lodowej lub gotowe już lody posypać odrobiną soli podczas serwowania.
Jeśli smaki słodko - słone nie są Waszymi ulubionymi, można ją pominąć



PESTKI SŁONECZNIKA W CZEKOLADZIE 
najlepiej przygotować tuż przed podaniem lodów 

100 g mlecznej czekolady
50 g gorzkiej czekolady
100 g ziaren słonecznika
25 ml. oleju słonecznikowego


Pestki słonecznika tostować na rozgrzanej patelni z olejem na rumiano. Gotowe przelać do miski, dodać pokruszoną czekoladę. Miseczkę wstawić do kompieli wodnej 65 stopni do rozpuszczenia czekolady.

Gotowe lody polać czekoladą z pestkami słonecznika.

Ponieważ detoks... to zaledwie liznęłam odrobinę i wiecie co...?  Już ta moja okrojona wersja powala smakiem, niezwykle oryginalnym.... oczywiście nie czuć tu siana, dębu...  lody w wersji z wędzonym kajmakiem i trawą żubrową na pewno są bogatsze  i w smaki i aromaty. W tej wersji też je kiedyś zrobię... kiedy w  rozgrzanym słońcem sierpniu, gdzieś na wiejskiej łące nazbieram siana pachnącego latem, podczas spaceru po lesie skubnę troszkę kory dębu i  bez pośpiechu skompletuję resztę składników to wtedy dopiero poczuję ten mistrzowski smak ;)


Jeśli macie ochotę na oryginał to odsyłam do przepisu z książki. Gdybyście pytali po co przeciętnej kucharce i początkującej blogerce książka profesjonalisty z gwiazdką Michelin.... to myślę, że częściowo już w tym poście zawarta jest odpowiedź ... są książki kulinarne, które zaledwie po przejrzeniu powodują, że  mamy chęć pędzić do kuchni i eksperymentować, poszukiwać, burzyć dotychczasowy porządek i otwierać się na nowe...  przynajmniej na mnie tak podziałał ten przepis.....a jak cała książka, o tym niebawem.  Wpis nie jest sponsorowany a gdybyście chcieli znaleźć się w gronie tych odważnych Polaków do których jak pisze autor kierowana jest książka to najtaniej  kupicie ją na Czytam.pl

Ciąg dalszy nastąpi....

Dodaje do akcji

Domowy Wyrób
Czytaj dalej »

poniedziałek, 23 marca 2015

CIASTO Z TOPINAMBUREM

Witajcie :) dzisiaj ciąg dalszy smakowania topinamburu i obiecane ciasto z jego dodatkiem. Ciasto na bazie mąki z amarantusa, mielonych migdałów, tartej marchewki i topinamburu z nutką pomarańczy i orzechami. Macie ochotę na kawałek?



CIASTO Z TOPINAMBUREM 
na formę o śr. 23-24 cm.

200 g topinamburu
200 g marchwi
1 pomarańcza - otarta skórka i 2 łyżki soku
80 g orzechów - włoskie lub laskowe
200 g mielonych migdałów
100 g mąki typ 1050
- u mnie pół na pół amarantusowa z pszenną
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250 g cukru trzcinowego
- spokojnie można zmniejszyć
5 jajek
szczypta soli



Warzywa obrać i zetrzeć na tarce.
Pomarańczę umyć, sparzyć  i zetrzeć skórkę oraz wycisnąć sok.
Orzechy grubo posiekać. ( laskowe wcześniej podprażyłam i usunęłam skórki)
Mąkę wymieszać z  proszkiem do pieczenia.
Oddzielić białka od żółtek i ubić je ze szczyptą soli na pianę.
Żółtka jaj utrzeć na puszystą masę z cukrem, dodawać stopniowo mielone migdały, 2 łyżki soku pomarańczowego i skórkę oraz mąkę z proszkiem do pieczenia. Dodać orzechy, starte warzywa. Delikatnie wmieszać pianę z białek.

Ciasto wylać do natłuszczonej formy i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, piec 40 -50 minut do suchego patyczka. Jeśli zbyt mocno rumieni się od góry przykryć folią aluminiową.  Ostudzone posypać cukrem pudrem.


* podczas dodawania mąki z migdałami masa robi się bardzo gęsta i ma się ochotę dodać do jej wymieszania odrobinę więcej płynu.  Nie jest to konieczne, bo gdy domieszamy warzywa i pianę z białek masa nabiera odpowiedniej konsystencji.


Jeśli lubicie wszelkiego rodzaju ciasta typu,, chlebki,, z bananami, marchewką, dynią... no i jeśli lubicie specyficzny smak topinamburu ciasto na pewno Wam posmakuje.

przepis pochodzi z niemieckiej strony Küchen götter z moją modyfikacją.





Czytaj dalej »

wtorek, 3 marca 2015

CHIPSY Z TOPINAMBURU

Witajcie :) wczoraj wieczorem nawiedziła nas pierwsza burza z grzmotami a dziś rano.... na całej połaci śnieg czyli jak przystało na marzec, bo w marcu jak w garncu ;) 
A kulinarnie?  dzisiaj oswajam topinambur. Znacie? Używacie...?


Tobinambur zwany słonecznikiem bulwiastym i karczochem jerozolimskim to stare warzywo bulwiaste, które króluje w starych książkach kucharskich a ostatnio powraca też do naszych kuchni. Coś mi mówi, że topinambur kiedyś królował również w ogrodzie mojej mamy wyłącznie jako roślina ozdobna, pamiętam te dość wysokie rośliny o mniejszych niż tradycyjny słonecznik żółtych kwiatach.....


źródło Pinterest


Topinambur dla wielu smakuje bardzo orzechowo, chociaż jak dla mnie w wersji,, na surowo,, to on pachnie i smakuje słonecznikiem właśnie - świeżymi pestkami. 
Topinambur można dodawać do surówek, zrobić zupę, puree, zapiekanki, chipsy a nawet ciasta. Można też dodać plasterek do herbaty zamiast cytryny. 
Topinambur ma sporo mikroelementów i witamin ukrytych zaraz pod skórką dlatego warto go nie obierać, tylko dobrze umyć. Jest niskokaloryczny i ma niski indeks glikemiczny więc jest odpowiedni dla cukrzyków. Z powodzeniem może zastąpić w diecie ziemniaki. Poprawia wygląd włosów, korzystnie wplywa na wzrok i kości oraz ma działanie antynowotworowe. 
Warto go zatem oswoić :) 




Dotychczas jakoś tak podchodziłam do tych bulw bez przekonania.
Będąc ostatnio na zakupach wreszcie skusiłam się i kupiłam cały kilogram! Cena była dość atrakcyjna ;) Najpierw był,, test,, na surowo i jak dla mnie plasterki na kanapce zamiast ogórka lub niejadalnej o tej porze roku rzodkiewki są jak najbardziej ok. Dzisiaj zapraszam Was na chipsy z topinamburu, bo podobno to najlepszy kolejny krok na  oswajanie ale będzie też ciasto z topinamburem. Zapraszam...


CHIPSY Z TOPINAMBURU 

1-2 kg topinamburu
olej do glebokiego smażenia
sól rozmarynowa

Topinambur dobrze myjemy, nie obieramy.
Następnie kroimy na cienkie plasterki, nożem lub na krajalnicy.
Pokrojone plastry wrzucamy od razu do miski z zimną wodą by nie zciemniały.

Rozgrzewamy olej.
Porcję plastrów topinamburu dobrze osuszamy z wody ręcznikiem papierowym i porcjami smażymy chipsy ok.  3-4 minut.
Osączamy z nadmiaru tłuszczu i posypujemy solą rozmarynową.



Chipsy bez soli rozmarynowej smakują jak chipsy ziemniaczane z dość mocną nutą orzechowo - słonecznikową ;)

Smacznego...
Tym samym realizuję część Wyzwania kulinarnego czyli nowy produkt w mojej kuchni  :)) 

Dodaję do akcji :

Domowy Wyrób
Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger