czwartek, 8 grudnia 2016

,,SZCZĘŚLIWE JELITA,, recenzja książki

Witajcie! Dla blogerki kulinarnej najbardziej porządane są książki kulinarne z pięknymi zdjęciami i fajnymi przepisami ale ostatnio zgłębiam też pro zdrowotne lektury ;) Zdecydowałam się na recenzję książki ,,Szczęśliwe jelita,, Vincena Pedre który jest lekarzem intrnistą, uznanym specjalistą w dziedzinie wellness oraz wpływu toksyn na zdrowie człowieka. Wiadomo, że informacji na temat zdrowia nigdy za wiele a problem nieszczęśliwych jelit chociaż w pierwszej chwili może trochę krępujący jest dość poważnym problemem dotykającym wielu z nas i dający wiele różnych dolegliwości, często takich których nie podejrzewali byśmy, że ich źródło tkwi właśnie w jelitach. Zatem kochani bez krępacji zajrzyjmy do książki, zapraszam do lektury ;)





Tych nieoczywistych objawów i dolegliwości, które często sugerują problemy z prawidłowym funkcjonowaniem jelit jest sporo: bóle głowy, zawroty, bezsenność, łzawienie i swędzenie oczu, zamglone widzenie, infekcje i bóle uszu, wysięk z uszu, nieżyt nosa, częste przeziębienia, częste oczyszczanie gardła ze śluzu, bóle gardła, chrypki, owrzodzenia w jamie ustnej, mdłości, biegunki/zaparcia, wzdęcia, zgaga, bóle brzucha, nadmierne pocenie się, wysypki, wypryski, trądzik, kołatanie serca, bóle w klatce piersiowej, astma, trudnosci z oddychaniem, bolesność mięśni i kończyn, nadmierne jedzenie, alergie, zachcianki pokarmowe i jedzenie kompulsywne, trudne do zrzucenia kilogramy, zatrzymywanie wody w organizmie, zmęczenie, brak koncentracji, utrata pamięci, zmiany nastroju, nerwowość, irytacja, depresja. Bardzo często też zespół PMS i ból brzucha który wiążemy z miesiączką jest tak naprawdę bólem pochodzenia jelitowego. Przez kilkanaście lat żyjesz w przekonaniu, że masz bolesne miesiączki gdy nagle pewnego dnia ten znany ci charakterystyczny silny ból w dole brzucha, zwalający z nóg na dobre 20 minut pojawia się bez związku z miesiączką a przy okazji pójścia do toalety. O jelitach często mówi się, że są drugim mózgiem, badania dowodzą, że mózg komunikuje się z jelitami a najprostszy tego przykład to powiązanie stresu z nerwowym żołądkiem a skoro tak to może być też odwrotnie: nadaktywny lub przygnębiony umysł na skutek tego co dzieje się w naszych jelitach: nadwrażliwość pokarmowa, przesadnie aktywny jelitowy układ odpornościowy, zespół nieszczelnych jelit, nadkwasota, rozrost drożdży w organizmie, zapalenie jelit. Zaburzenia równowagi jelitowej inicjują pojawienie się objawów behawioralnych, emocjonalnych i psychicznych.


Co zrobić i od czego zacząć by sobie pomóc?
Książka Szczęśliwie jelita to kompletny i rzetelny przewodnik po ukladzie pokarmowym i spora dawka informacji, dzięki którym spowodujemy by nasz układ pokarmowy pracował na naszą korzyść a nie przeciwko nam. Poczytamy tu o zaletach kwasu żołądkowego, probiotykach, nadwrażliwości pokarmowej, o różnicy między nadwrażliwością a alergią, o produktach których powinniśmy unikać, badaniach laboratoryjnych które powinniśmy zrobić.

W części pierwszej książki dowiemy się co się stało że straciliśmy równowagę jelitową oraz jakie produkty są wskazane  i zakazane w Diecie dla szczęśliwych jelit. Powinniśmy nie tylko wyeliminować cukier ale też np. dietetyczne napoje gazowane. Jeśli stwierdzimy u siebie (podczas testów) nadwrażliwość na gluten będzie trzeba unikać produktów które go zawierają. Warto w tym przypadku wiedzieć że to nie tylko pszenica; ukryty gluten a zawierają m.in kasza bulgur, kuskus, owies, jęczmień, żyto, semolina, orkisz oraz żywność przetworzona a nawet w kosmetyki. Poczytamy o zaletach i wadach spożywania nabiału i jajek oraz o pułapce soji wszechobecnej w wielu produktach pod postacią lecytyny sojowej lub poprostu lecytyny. Soja zawiera podobnie jak zawierające gluten zboża fityniany, które są substancjami antyodżywczymi m.in zaburzają wchłanianie pierwiastków czy wytwarzanie przeciwciał chroniących przed wirusami. Unikamy soji w produktach przetworzonych t.j batoniki, białko, lody, sery, czekolady. Jeśli nie mamy problemów z tarczycą i innymi hormonami możemy sięgać po soję niemodyfikowaną genetycznie ale po produkty poddane fermentacji, która obniża szkodliwe działanie antyodżywczczych substancji w soi, czyli tofu, tempeh, miso, sos sojowy.
Dla dobra naszych jelit powinnyśmy znacznie ograniczyć lub całkowicie wyeliminować wszystkie rośliny strączkowe w tym karob i orzeszki ziemne, te ostatnie często bywają silnym alergenem, ponadto produkty z ich zawartością jak chociażby gotowe masło orzechowe zawierają cukier i sód. Decydując się na spożywanie roślin strączkowych warto odpowiednio je przygotować, łączyć oraz wybierać te łatwiej strawne jak mung czy azuki.

Część  druga  książki to program  28 dniowej diety dla szczęśliwych jelit, który ma wyeliminować wymienione na wstępie dolegliwości, oczyścić jelita ze złogów i toksyn, przywrócić prawidłową florę jelitową. Otrzymujemy szczegółowy plan, listę produktów dozwolonych i zabronionych, jadłospis, zalecane suplementy, probiotyki, niezbędne wskazówki, W trakcie diety obsetwujemy organizm, zapisujemy reakcje organizmu w specjalnym dzienniczku pokarmów/objawów. Po przebytym procesie diety wypełniamy ankietę w której określamy czy wyżej wymienione objawy nadal występują czy większość z nich ustąpiła.

Część trzecia książki to etap po  28 dniach diety gdzie możemy stopniowo wprowadzać produkty których nie spożywaliśmy podczas diety np. jajka, nabiał - tylko ekologiczne, sfermentowana soja, rośliny strączkowe a nawet gluten. Obserwujemy reakcje organizmu, jeśli powracają niepożądane objawy rezygnujemy z produktów na dłużej lub na stałe. Oczywiście może się okazać że przebyty program oczyszczania to dopiero początek drogi do zdrowia. Jeśli nasz stan się nie poprawi a uciążliwe objawy nie ustąpią trzeba szukać przyczyn wykonując szereg badań. Przyczyn problemów jelitowych jest wiele, od zaburzeń i alergii pokarmowych, zwykłej nadwrażliwości na niektóre produkty poprzez nietolerancje pokarmowe, nieszczelność jelit, nietolerancję glutenu, celiakię, nietolerancję laktozy, nietolerancję FODMAP, bakterie, grzyby, drożdże, pasożyty, niedobór enzymów trawiennych czy rozstrój przewodu pokarmowego przyjmowaniem lekarstw. Każdy z tych przypadków osobno omówiony poprzez objawy i sugerowane badania.

Cześć czwarta to szersze omówienie  tego o czym wspomniałam na początku czyli zależności pomiędzy umysłem a jelitami czyli tzw.jelita emocjonalne oraz zależność pomiędzy ciałem a jelitami czyli tzw. jelita fizyczne.  W tym drugim przypadku autor sugeruje włączyć do planu dla szczęśliwych jelit ćwiczenia oddechowe oraz specjalne pozycje jogi, które są szczegółowo opisane.

Część piąta książki to przepisy kulinarne dla szczęśliwych jelit m.in  surówka z marchewki  która pojawiła się już na blogu. 

Książka nie zawiera zdjęć ale ponad 400 stron sporej  dawki informacji i wiedzy umożliwiająca nam wykonanie pierwszego kroku w kierunku zdrowia naszych jelit i układu pokarmowego. Książka polecana wszstkim  odczuwającym niepokojące objawy wymienione na początku wpisu oraz osobom ze zdiagnozowanym już zespołem jelita drażliwego. Polecam.



                                                    
Czytaj dalej »
Blogger Widgets

niedziela, 4 grudnia 2016

PIERNIK STAROPOLSKI ZŁAMANY NUTĄ MIĘTY

Witajcie!  Chyba już czas na świąteczne smakołyki ;) ci z was którzy zerkają na mojego Instagrama wiedzą że zdecydowałam się na nastawienie ciasta na piernik staropolski ale taki nieco inny bo ,,złamany,, miętą. Niektórzy pewnie powiedzą, że to profanacja piernika, innym być może taka propozycja się spodoba wiec wrzucam przepis. Połączenie korzennych smaków z miętą bardzo mnie zaintrygowało bo skoro są pierniczki z miętowym lukrem to czemu nie piernik? ;)  mam nadzieję, że będzie pyszny....jeśli jednak nie chcecie ryzykować lub nie lubicie mięty wystarczy, że zamiast niej dodacie skórkę otartą z cytryny lub pomarańczy i przygotujecie lukier bez dodatku mięty. 




W przepisie jak widzicie jest napisane, że można go upiec już po jednym dniu albo odstawić do chłodnej spiżarni lub lodówki na min. dwa tygodnie. Tak też mam zamiar zrobić i upiec piernik na jakieś 4-5 dni przed świętami.  Po upieczeniu zawinę go jeszcze na dwa, trzy dni w bawełnianą lub lnianą ściereczkę. Dopiero po tym czasie pokryję lukrem i kandyzowanymi owocami.  Oczywiście wtedy pochwalę się efektem końcowym który , mam nadzieję będzie zadowalający ;)


PIERNIK STAROPOLSKI  ZŁAMANY NUTĄ MIĘTY 

1 szkl. miodu
1 szkl. cukru
150 g masła
250 g mąki pszennej
250 g mąki żytniej
1 łyżeczka sody
1/3 szklanki mleka
3 jajka
1 opakowanie 40 g  przyprawy do piernika
lub 3, 4  łyżeczki domowej *
1 łyżeczka mięty suszonej, mielonej
lub 1/2 łyżeczki skórki otartej z cytryny lub pomarańczy
50 g orzechów włoskich **
masło do wysmarowania formy


Zagotować miód z cukrem i masłem. Przestudzić.
Dosypywać stopniowo wcześniej przesiane i wymieszane ze sobą mąki oraz jajka. Wyrabiać energicznie jednolite ciasto, ja mieszałam zwyczajnie drewnianą łyżką.
Gdy ciasto będzie wyrobione dodać rozpuszczoną w letnim mleku sodę, przyprawę piernikową i miętę. Dodać posiekane orzechy, wymieszać. Przełożyć do szklanego lub kamiennego naczynia, przykryć podwójnie złożoną czystą ściereczką i odstawić do chłodnej spiżarni lub lodówki, w moim przypadku to górna półka w lodówce.
Im dłużej ciasto piernikowe będzie leżakować tym bardziej nabierze szlachetnego smaku.



* 1/2 opakowania przyprawy wydaje mi się zbyt małą ilością,  jednak wolę bardziej pierne smaki ;) ale zadecydujcie sami... 
** oprócz orzechów można dodać pokrojone suszone daktyle i/lub figi - wybierając te miękkie lub troszkę je wcześniej namaczając 


Po czasie leżakowania przełożyć do nasmarowanej masłem formy i piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez ok. 1 godzinę.

Jeśli czas na to pozwala upieczony i wystudzony piernik można zawinąć w ściereczkę i odłożyć w chłodne miejsce na dwa, trzy dni.

Następnie ozdobić lukrem, owocami kandyzowanymi, orzechami...

LUKIER

5 łyżek cukru
1 łyżeczka zmielonej suszonej mięty
100 g owoców kandyzowanych
1 łyżka masła
sok z cytryny

Cukier zagotować z 1 łyżką wody i 1 łyżką soku z cytryny oraz miętą. Trzymać na niewielkim ogniu aż utworzy się syrop, często mieszając.
Owoce kandyzowane skropić sokiem z cytryny i rozgrzać z masłem.

Piernik polać gęstniejącym lukrem i obłożyć owocami.


c. d w postaci fotek nastąpi ;) 












Czytaj dalej »

środa, 30 listopada 2016

,,PYSZNOŚCI !,, ANI STARMACH

Witajcie! dzisiaj recenzja książki autorstwa sióstr Starmach czyli przepisy Ani Starmach oraz przeurocze rysunki Agaty Starmach tworzące,,Pyszności! Kulinarne pomysły dla małych szefów kuchni,, Smakołyki, które uwielbiają dzieciaki a którymi i my dorośli nie pogardzimy 😋 ja od razu nabrałam ochoty na kubek gorącego kakao i popijajac je z zapartym tchem zabrałam się do przeglądania książki która mnie zauroczyła! tylko trochę żal... że nie dostałam takiej będąc dzieckiem.







Książka dedykowana małym szefom kuchni którzy połkneli już bakcyla gotowania i mamom które chciałyby rozbudzić tę pasję u swych pociech, wszak nie ma nic piękniejszego od wspólnego pitraszenia :) Fajnie będzie razem przygotować placuszki serowe z bananami, pachnący świeżymi ziołami makaron z domowym pesto, kolorową tartę, naleśniki gryczane z warzywami, kolorowe kanapki, hamburgera z pieczoną marchewką, koktajle lub,, szampan,, truskawkowy a na deser do wyboru muffinki, ciasteczka, lody, ciasteczkowe lizaki, urodzinowy tort 🎂 oraz inne pyszności na śniadania, obiady, kolacje i desery.







Atutem książki są odpowiedzi na nurtujące małych kucharzy pytania :

* skąd się biorą rodzynki? 
* skąd się wzieła nazwa ,, hod dog,,? 
* jak zamienić śniadanie w deser 🍰? 

Oraz cenne porady kulinarne 

*jak podrzucać naleśniki...
* jak sprawdzić świeżość jajka... 
* jak zrobić kolorowy lukier...
* jak przyrządzić jajko w koszulce... 
czy... 



Super pomysłem są zagadki i rebusy :) 



No i  te wszechobecne rysunki, rysuneczki!  💚




Na końcu mały szef kuchni znajdzie miejsce na swoje autorskie przepisy, które może też okrasić własnoręcznymi rysunkami :)


Tak jak my mamy, blogerki kulinarne chcemy mieć każdą nową książkę kulinarną tak to jest takie must have dla naszych pociech :) Nie przegapcie takiej okazji! Podarujcie książkę swoim małym pomocnikom kuchennym lub znajomym mamom z dziećmi. Może na Mikołajki?
Satysfakcja gwarantowana!
Książkę znajdziecie TU  ekspresowa wysyłka ;)




Dziekuję Wydawnictwu Znak za możliwość recenzji tak uroczej pozycji kulinarnej ;)


Tytuł: Pyszności! Kulinarne pomysły dla małych szefów kuchni 
Autor: Anna Starmach 
Liczba stron: 160 
Wydawnictwo: Znak literanova
Rok wydania: 2016

Czytaj dalej »
Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger