Witajcie:) wybaczcie małe zawieszenie na blogu i wybiórcze wizyty na waszych stronach. Jestem .... za tydzień z kawałkiem wracam ,, do siebie,, i swojej kuchni, z której ostatnimi czasy płynęły do mnie kiepskie wiadomości: termostat zamrażarki szlak trafił, części brak w całym kraju - tak to jest jak się kupuje sprzęty niszowych marek w dodatku francuskich ,,bo super look,,. Faktem jest, że owa chłodziarko-zamrażarka ma już swoje lata ale jakoś mnie to nie pociesza, bo lodówka dobra a zamrażarki normalnie włączyć nie można, chociaż ona sama też jest sprawna.
Ot, taki chichot losu.... czy jak kto woli złośliwość rzeczy martwych. Nic to, jakoś to ogarniemy.
Tak czy siak cieszę się na powrót do domu i tęsknię do normalnego rytmu blogowania ;) Dzisiaj, na poprawę humoru serwuję szarlotkę sypaną, prostą w przygotowaniu, wszystkim znaną i pyszną. Całe wieki jej nie jadłam chociaż kiedyś była numerem jeden w moim rodzinnym domu ;) zapraszam...
SZARLOTKA SYPANA
na formę 20 - 24 cm
1 szkl. mąki
1 szkl. kaszy manny
1 szkl. cukru
- można zmniejszyć jeśli wolimy mniej słodko i jeśli jabłka których użyjemy nie są zbyt kwaśne
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
wszystkie składniki wymieszać w misce
1 - 1,5 kg jablek - obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach
cynamon do smaku
garść rodzynek - opcjonalnie
wymieszać
150 g dobrze schłodzonego masła + do wysmarowania formy
* do suchych składników można też dodać zmielone orzechy lub migdały w ilości 1/2 szklanki
* wierzch przed pieczeniem dodatkowo można polać łyżką miodu
* warto wyłożyć blaszkę do pieczenia pergaminem a jeśli pieczecie w tortownicy zabezpieczyć ją przed wyciekaniem masła
* do takiego kawałka jeszcze ciepłego aż się prosi gałka lodów ;)
Czytaj dalej »
Ot, taki chichot losu.... czy jak kto woli złośliwość rzeczy martwych. Nic to, jakoś to ogarniemy.
Tak czy siak cieszę się na powrót do domu i tęsknię do normalnego rytmu blogowania ;) Dzisiaj, na poprawę humoru serwuję szarlotkę sypaną, prostą w przygotowaniu, wszystkim znaną i pyszną. Całe wieki jej nie jadłam chociaż kiedyś była numerem jeden w moim rodzinnym domu ;) zapraszam...
SZARLOTKA SYPANA
na formę 20 - 24 cm
1 szkl. mąki
1 szkl. kaszy manny
1 szkl. cukru
- można zmniejszyć jeśli wolimy mniej słodko i jeśli jabłka których użyjemy nie są zbyt kwaśne
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
wszystkie składniki wymieszać w misce
1 - 1,5 kg jablek - obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach
cynamon do smaku
garść rodzynek - opcjonalnie
wymieszać
150 g dobrze schłodzonego masła + do wysmarowania formy
Dobrze wysmarować masłem formę do pieczenia. Na dno wysypać szklankę suchej mieszanki, rozprowadzić po całości. Następnie wyłożyć połowę jabłek i ponownie szklankę suchej mieszanki na którą dać resztę jabłek.
Na wierzch rozsypać resztę suchej mieszanki i zetrzeć na grubej tarce dobrze schłodzone masło.
Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec ok. 1 godziny.* do suchych składników można też dodać zmielone orzechy lub migdały w ilości 1/2 szklanki
* wierzch przed pieczeniem dodatkowo można polać łyżką miodu
* warto wyłożyć blaszkę do pieczenia pergaminem a jeśli pieczecie w tortownicy zabezpieczyć ją przed wyciekaniem masła
* do takiego kawałka jeszcze ciepłego aż się prosi gałka lodów ;)
Smacznego :)
Dodaję do jesiennej akcji


















