środa, 18 lutego 2015

GRUSZKA Z SADU.......czy z piekarnika.

Witajcie :) Dzisiaj zapraszam na wyjatkowe gruszki... kształtne i słodkie, pyszne i efektowne, idealne do kawy i herbaty bo nie z sadu a z piekarnika ;) 



Niedawno miałam swoje małe święto, co to rok rocznie przypomina nam, że jesteśmy starsi.....
nie będę pisać,, ile to już lat minęło,, bo i po co Wam taka wiedza ;)
 Z życzeniami zadzwoniła koleżanka co  ją licho poniosło jakieś dwa lata temu do Chorwacji, tam znalazła pracę, miłość, szczęście ( i przepis na...)  Gadu, gadu o wszystkim i o niczym skwitowała tym, że na maila wysyła mi przepis na gruszki. Gdy otworzyłam wiadomość, zobaczyłam fotkę gruszek i zaczęłam czytać przepis dotarło do mnie, że w składzie gruszek ani śladu; że te powstają z ciasta!!! Momentalnie przypomniały mi się te wszystkie ule, grzybki, orzeszki i inne do których potrzebne są specyjalne formy - patelnie.
 Już miałam pisać,, Aśka, dawaj formę ...,, gdy doczytałam, że gruchy mam lepić ręcznie.
 Po pierwszym wybuchu radochy, że forma zbyteczna zaczęłam trochę wątpić; po pierwsze, w swoje zdolności plastyczne bo choć gruszka,, trudna nie jest,, to jednak te brzuszki od gruszki trzeba jakoś ulepić ; po drugie, w spójność samej masy i czy ta misternie ulepiona gruszka wstawiona do piekarnika zachowa fason czy też pod wpływem temperatury zrobi się z niej mało atrakcyjny placuszek.... O dziwo wyszło całkiem nieźle.....




GRUSZKI
Hrvatski kruške

450 g ( 3 szklanki) mielonych migdałów*
lub orzechów
1 szkl. drobnego cukru
1 szkl. kaszy manny
skórka otarta z jednej pomarańczy
i 2 łyżeczki soku
kilka kropel aromatu waniliowego
3 białka jaj

cukier puder do posypania
- u mnie zmieszany z pyłkiem pomarańczowym i proszkiem z młodego jęczmienia,  może być też herbata matcha
* użyłam pół na pół płatków migdałowych i całych migdałów - wszystkie zmielone mniej więcej do struktury kaszy manny, podobno najlepiej robić tylko z migdałów bez skórki ; aromat waniliowy można zastąpić migdałowym a sok z pomarańczy rumem....



Zmielone migdały wymieszać z kaszą, cukrem, skórką pomarańczową.
Lekko ubić białka, dodać do nich sok z pomarańczy i aromat waniliowy.
Wlać białka do suchych składników i dobrze wymieszać całość.
Zanim wpadniecie w panikę,, ze to się ze sobą nie połączy,, i zaświta wam w glowie myśl by dorzucić kolejne białko - wyrabiajcie ciasto ręcznie aż składniki się połączą, a połączą się w plastyczną, lepką masę.


Następnie musicie uruchomić swoje plastyczne talenty i ręcznie formować kształt gruszki
( większe lub mniejsze).
Z podanej ilości możemy ulepić ok. 8,9  większych gruszek lub podobno 20 małych tj. takich na jeden,, chaps,, ale szczerze to przy lepieniu tych małych byłoby sporo roboty. I tu widzę wyższość formy nad pracą reczną:))
Gotowe uformowane gruszki ustawiać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec w zależności od wielkości od 15- 20 minut w piekarniku rozgrzanym do temp. 180 stopni, na lekko złoty kolor.
Ostudzone obtoczyć a nawet natrzać  mieszanką cukru pudru  lub samym cukrem.
Udekorować ogonkami z jabłek lub prawdziwych gruszek ( trzeba w tym celu delikatnie ostrym szpikulcem, dość cienkim zrobić sobie dziurki na ogonek, otwory te można też zrobić przed pieczeniem gruszek)  i listkami np. z cytrusów.


Gruszki podczas pieczenia nieznacznie pękają ale to potem wszystko przykryje cukier. Upieczone gruszki z zewnątrz są chrupiące a wewnątrz wilgotne jak np. bajaderki; w smaku migdałowe z nutą pomarańczy.


Smacznego...




64 komentarze:

  1. jakie piękne gruszki! Genialny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. OLA!!! Rewelacja aż mnie zatkało normalnie jesteś boska :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał!!! Świetny pomysł! Gruszki jak malowane, ciekawa jestem smaku. Nic to, pozostaje mi zrobić i spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż wzroku nie można odciągnąć :) Fantastyczne Ci wyszły Ola, gruszki jak prawdziwe :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz słyszę o takich cudach! Mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olu, jestem pod wrażeniem. Możesz uznać, że mnie wkręciłaś, bo kiedy zobaczyłam na pierwszym zdjęciu i kolejnym to byłam pewna, że to są gruszki tylko albo oszronione, albo obsypane cukrem. Fantastyczne!!!
    A tak w ogóle... wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu za życzenia :)) cieszę się, że moje gruszki choć trochę przypominają te prawdzie o czym świadczyć może fakt, że,, dałaś się wkręcić,, ;) pozdrawiam.

      Usuń
  7. Haha naprawdę myślałyśmy, że to są prawdziwe gruszki xD Genialny pomysł i bardzo chciałybyśmy go zrobić ale brak czasu jest niemiłosierny :/ Może kiedyś się uda, bo na pewno będą one nas prześladowały :D
    Z okazji urodzin życzymy wszystkiego naj najsłodszego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zróbcie kiedyś koniecznie :) dziękuje bardzo za życzenia :) pozdrawiam.

      Usuń
  8. Byłam pewna, że to prawdziwe gruszki, ale mnie zaskoczyłaś :D Najlepsze życzenia dla Ciebie Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam :)

      Usuń
  9. W takiej wersji gruszek nie widziałam!!! Wyglądają pięknie:):):)
    ściskam kuchenna Czarodziejko:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalko :) pozdrawiam cieplutko :))

      Usuń
  10. Genialny pomysł nie wpadłabym na to. Zapamiętam ten przepis. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz dar. Ja bym nie umuala ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a to ciekawy pomysł pierwszy raz widzę coś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ one świetnie wyglądają! Właśnie sobie wyobraziłam je jeszcze ciepłe z gałką lodów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm to już jak kto lubi...... ale to chyba nie ten rodzaj gruszek ;) dałaś się wkręcić!! :)

      Usuń
  14. Wow jaki ciekawy pomysł! Niesamowicie to wygląda, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No świetne, myslalam ze to prawdziwe gruszkiw czymś usmarowane, świetnie Ci wyszły

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawie wygladają :))
    Miłego dnia życze.
    Pozdrawiam Marysia

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki Twojej koleżance te gruszki chyba staną się chitem internetu, coś cudownego, mam na nie wielką ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu :) szczerze mówiąc to nie sądzę bym była pierwsza...... na naszych rodzimych blogach takich gruszek nie widziałam, na zagranicznych nie szukałam, bo chyba nie sposób- internet jest przecież ogromniasty :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Hello I'am Chris !
    this is not a "spam"
    I suggest you to publicize your blog by registering on the "directory international blogspot"
    The "directory" is 17 million visits, 193 Country in the World! and more than 18,000 blogs. Come join us, registration is free, we only ask that you follow our blog
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    Imperative to follow our blog to validate your registration.Thank you for your understanding
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging
    ****************
    i followed your blog, please follow back
    +++++++++++++++
    Witaj I'am Chris!
    to nie jest "spam"
    Proponuję Reklamuj bloga Rejestrując się na "katalogu międzynarodowej blogspot"
    "Katalog" jest 17 milionów razy, 193 krajem na świecie! i ponad 18,000 blogi. Przyjdź do nas, rejestracja jest darmowa, tylko prosimy o przesłanie naszego bloga
    Masz wspaniały blog, które uważam za zarejestrowany Międzynarodowy Słownik Blog. Czy reprezentować swój kraj
    Proszę odwiedzić poniższy link i jak bloga Nazwa
    url Blog
    Lokalizacja w Twoim kraju działających w Jak sesji, który będzie dodany na Twojej liście Country
    Po prawej stronie, w "zielonej listy", znajdziesz wszystkie kraje, a jeśli klikniesz em, znajdziesz nazwy blogów z tego kraju.
    Bezwzględnie przestrzegać naszego bloga, aby potwierdzić registration.Thank za wyrozumiałość
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    szczęśliwy blogi
    ****************
    I po swoim blogu, należy postępować zgodnie z powrotem

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybyś tej jednej nie pokazała w środku nadal miałabym wątpliwości ,czy w środku nie siedzi prawdziwy owoc ,genialne!!!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze...? To fotkę tej,, nadgryzionej,, dorzuciłam dzisiaj właśnie żeby przekonać niedowierzalskich ;))

      Usuń
  20. Powiem tak-genialne! W pierwszej chwili pomyślałam że to prawdziwe gruszki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne! Na początku myślałam że to prawdziwe gruszki z jakimś pudrem!Cuda po prostu :) Widać zdecydowany talent plastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem pod wrażeniem!! Genialny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Hello dear, Olka!
    Show super good, are similar to pears true!
    Olka Congratulations!
    I wish you a wonderful day!
    Kisses and hugs!

    OdpowiedzUsuń
  24. WoW, genialne! Masz talent, ja bym nie umiała stworzyc takich cudowności, naprawdę robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. ŁAAAAŁ! ALE świetnie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam takie gruszki, świetny pomysł : )

    OdpowiedzUsuń
  27. o kurcze, chyba nie będę orginalna jak powiem, że myślałam że to prawdziwe gruszki :):) fantastyczne Ci wyszły, ekstra pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No takich jeszcze nie widziałam. Są cudne. Muszę je zrobić koniecznie :-) rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny pomysł! chętnie bym takie gruszki zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyglądają bardzo efektownie i smakowicie ;) Aż szkoda by było mi zjeść takie cuda :):)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wyglądają bardzo efektownie i smakowicie ;) Aż szkoda by było mi zjeść takie cuda :):)

    OdpowiedzUsuń
  32. łał suuper - wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jak namalowane! piękne!!! daj jedną :)

    OdpowiedzUsuń
  34. PESEL prawdę Ci powie, a prawda jest taka, że masz tyle na ile się czujesz i peselowi nic do tego:)
    Gruszki przecudnej urody, piękne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi no ja to się czuję ciągle jak nastolatka ;))) pozdrawiam.

      Usuń
  35. w pierwszej chwili po zobaczeniu zdjec, pomyslałam : SPLEŚNIAŁE ;p ...ale musza byc pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmmm no w sumie to i do spełniałych podobne..... ale w pełni zjadliwe :)

      Usuń
  36. Nigdy nie jadłam takich gruszeczek- aż sobie dzisiaj zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Wyglądają niesamowicie! Byłam pewna , że to prawdziwe pieczone gruszki ^^

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo zgrabnie wyszły ! Ciekawa forma podania deseru, zwłaszcza dla gości, którzy będą zaskoczeni, gdy tylko zanurzą widelec w deserze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. niesamowite! wyglądają wspaniale i wierzę że tak samo smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wyglądają bosko :) Choć po opisie spodziewałam się czegoś w stylu pieczonych gruszek w piekarniku :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mmmm jaki interesujący przepis, szczerze nie przepadam za gruszkami ale w takiej wersji chętnie bym ich spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne, pierwsze jak na nie spojrzałam to się zastanawiałam czym Ty te gruszki obsypałaś :D
    p.s. 100 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jestem w szoku jak ty to zrobiłaś, i ten kształt idealny w pierwszej chwili myślałam że to prawdziwe gruszki ha ha. Pomysł bombowy

    OdpowiedzUsuń
  44. 100 lat:):) gruszki są genialne- ale bym się częstowała:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Rewelacyjne! Sama muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger