wtorek, 3 marca 2015

CHIPSY Z TOPINAMBURU

Witajcie :) wczoraj wieczorem nawiedziła nas pierwsza burza z grzmotami a dziś rano.... na całej połaci śnieg czyli jak przystało na marzec, bo w marcu jak w garncu ;) 
A kulinarnie?  dzisiaj oswajam topinambur. Znacie? Używacie...?


Tobinambur zwany słonecznikiem bulwiastym i karczochem jerozolimskim to stare warzywo bulwiaste, które króluje w starych książkach kucharskich a ostatnio powraca też do naszych kuchni. Coś mi mówi, że topinambur kiedyś królował również w ogrodzie mojej mamy wyłącznie jako roślina ozdobna, pamiętam te dość wysokie rośliny o mniejszych niż tradycyjny słonecznik żółtych kwiatach.....


źródło Pinterest


Topinambur dla wielu smakuje bardzo orzechowo, chociaż jak dla mnie w wersji,, na surowo,, to on pachnie i smakuje słonecznikiem właśnie - świeżymi pestkami. 
Topinambur można dodawać do surówek, zrobić zupę, puree, zapiekanki, chipsy a nawet ciasta. Można też dodać plasterek do herbaty zamiast cytryny. 
Topinambur ma sporo mikroelementów i witamin ukrytych zaraz pod skórką dlatego warto go nie obierać, tylko dobrze umyć. Jest niskokaloryczny i ma niski indeks glikemiczny więc jest odpowiedni dla cukrzyków. Z powodzeniem może zastąpić w diecie ziemniaki. Poprawia wygląd włosów, korzystnie wplywa na wzrok i kości oraz ma działanie antynowotworowe. 
Warto go zatem oswoić :) 




Dotychczas jakoś tak podchodziłam do tych bulw bez przekonania.
Będąc ostatnio na zakupach wreszcie skusiłam się i kupiłam cały kilogram! Cena była dość atrakcyjna ;) Najpierw był,, test,, na surowo i jak dla mnie plasterki na kanapce zamiast ogórka lub niejadalnej o tej porze roku rzodkiewki są jak najbardziej ok. Dzisiaj zapraszam Was na chipsy z topinamburu, bo podobno to najlepszy kolejny krok na  oswajanie ale będzie też ciasto z topinamburem. Zapraszam...


CHIPSY Z TOPINAMBURU 

1-2 kg topinamburu
olej do glebokiego smażenia
sól rozmarynowa

Topinambur dobrze myjemy, nie obieramy.
Następnie kroimy na cienkie plasterki, nożem lub na krajalnicy.
Pokrojone plastry wrzucamy od razu do miski z zimną wodą by nie zciemniały.

Rozgrzewamy olej.
Porcję plastrów topinamburu dobrze osuszamy z wody ręcznikiem papierowym i porcjami smażymy chipsy ok.  3-4 minut.
Osączamy z nadmiaru tłuszczu i posypujemy solą rozmarynową.



Chipsy bez soli rozmarynowej smakują jak chipsy ziemniaczane z dość mocną nutą orzechowo - słonecznikową ;)

Smacznego...
Tym samym realizuję część Wyzwania kulinarnego czyli nowy produkt w mojej kuchni  :)) 

Dodaję do akcji :

Domowy Wyrób

54 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. No ja też byłam zaskoczona burzą i porannym zaśnieżeniem terenu ;)

      Usuń
  2. takie chipsy mogłabym jeść codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Topinambur kiedyś uprawiał mój dziadek. Ja nie miałem okazji spróbować, a chipsy wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No fakt, u mnie za oknem dzisiaj też biało - aż się przeraziłam :) Ale już po śniegu ani śladu :)
    Chipsy mega zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam zielonego pojęcia jak smakuje topinambur :O

    OdpowiedzUsuń
  6. pochrupałabym z chęcią! Kiedyś jadłam topinambur w surówce, ale jako dziecku wtedy nie posmakował mi zbytnio. Teraz chętnie zjadłabym taką suróweczkę, i chipsy, i ciasto:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jadłam takich oryginalnych chipsów, chętnie spróbowałabym...choć kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie chipsy to ja mogę jeść:) pycha:)
    wiosennie pozdrawiam Olu

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna przekąska do chrupania przed telewizorem! :) Nie doceniałam do tej pory topinamburu, a ma tyle wartości odżywczych! Ten plasterek do herbaty zamiast cytryny - ekstra pomysł! Pozdrawiam i dobrej pogody! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja też omijałam topinambur lekceważąco... ale jak mi już zasmakował to się to zmieni :)
      Pozdrawiam i wzajemnie wiosennej aury :)

      Usuń
  10. Dla mnie topinambur smakuje jak wata z żywego słonecznika ( jadłam jako dziecko hee). Chipsy super i są bardzo dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi to polecialaś z tą watą.... chyba nie każdy będzie miał do niej porównanie, bo nie wszyscy kosztowali ;))
      A poważnie to ja ( nie wiem czy ją jadłam...) ale pamiętam jej zapach i powiem ci, że to może być całkiem dobre porównanie.... Pozdrawiam.

      Usuń
  11. Jeszcze nigdy go nie jadłam. Muszę w końcu spróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znamy i kochamy topinambur (szczególnie Angelika ceni go za pomoc przy problemach z żołądkiem) :) Jednak nie należy z nim przesadzać, bo może się to źle skończyć xD Najczęściej jemy go gotowanego na parze albo pieczonego w piekarniku, bo takiego smażonego nie możemy ale jesteśmy ciekawe jego smaku w takiej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właściwościach topinamburu na żołądek wiem jeszcze niewiele....muszę zgłębić temat ale wnioskuję, że ogólnie wspomaga trawienie i usprawnia to i owo ;))) skoro można przedawkować. Też muszę spróbować pieczonego lub puree bo taka wersja, mam nadzieję pokaże jaj najbardziej,, naturalny,, ( poza surową) smak topinamburu. Podczas smażenia to niejako,, wylazł,, do wierzchu ten orzechowy smak topinamburu, dla mnie nie wyczuwalny na surowo....ciekawa jestem jak będzie smakowało ciasto z topinamburem :)

      Usuń
    2. Jedynym minusem topinamburu jest to, że ma nieregularne kształty i trudno się go obiera :/ Nie wiemy jak Twój ale nasz osobisty z ogródka jest dość mały i człowiek może dostać szału podczas jego obierania :P
      Ciasto z topinamburu? Pierwsze słyszymy :P Ciekawe ;)

      Usuń
    3. Co racja to racja te bulwy nie są zbyt duże, chociaż wybierałam w sklepie te największe :) do chipsów go nie obierałam tylko dobrze umyłam.... no ale już np. do puree trzebaby go obrać ;)
      Na ciasto zapraszam.... no może nie z samego topinamburu ale z jego sporym udziałem ;)

      Usuń
    4. W takim razie rozumiemy, że możemy spodziewać się przepisu na Twoim blogu? :) Czekamy z niecierpliwością :)

      Usuń
    5. Jak tylko nie będzie zakalca to tak :) dobrej nocy dziewczyny! :)

      Usuń
  13. Topinambur jadłam tylko raz, w postaci puree, ale już nie pamiętam smaku. Spróbowałabym Twoje chipsy nie tylko dlatego, zeby go sobie przypomnieć, ale też po prostu dlatego, że zachęcająco wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na puree też mam ochotę, chociaż podobno topinambur trzeba dość dlugo gotować.... na chipsy wpsdaj, zrobię drugą porcję :))) pozdrawiam.

      Usuń
  14. o widzisz, tego jeszcze nie jadłam, a kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy w życiu go nie próbowałam :)
    Ile jeszcze przede mną :))
    Tak trochę spróbowałam wyobrazić sobie jego smak i chyba by mi pasował :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie spróbowałabym tych chipsów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawe te chipsy, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. smaczne i zdrowe ;)
    co powiesz na wspólną obserwacje ? ;)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kusisz, kusisz :) Muszę kupić z zrobić takie chipsy.

    OdpowiedzUsuń
  20. nie jadłam nigdy czegoś takie ale ciekawi mnie niemziernie;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądem to one zdecydowanie kuszą. Muszę kiedyś wypróbować, bo na zdjęciach wypadły niezwykle apetycznie! :)

    Blog dodaję do obserwowanych.
    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie kosztowałam topinamburu, ale chyba pora to zminić :):) chipsy prezentują się bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe czy bym mi zasmakowały. Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyglądają pysznie, z wielką chęcią bym skosztowała takiego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  25. muszę upolować ten topinambur, bo słyszałam że smakuje wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię robić takie z pietruszki i marchewki. Fajna przekąska w weekend do filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. hejka :) nigdy nie jadlam topinamburu :) a co do toreb napisalam email daj znac czy doszlo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. O tak rzeczywiście topinambur stał sie teraz bardzo popularny. Miałam okazję raz próbować zupy z tego warzywa z chipsami właśnie też z niego, to chipsy były nawet ciekawe, ale zupa przyznaje bez bicia że mi nie smakowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupy jeszcze nie jadłam więc nie wiem....dziś piekę ciasto, które ma szanse się obronić ;) mam ochotę jaszcze na puree ale myślę, że topinambur jak dla mnie idealny jest na surowo w surówkach właśnie :)

      Usuń
  29. Topinamburu w całości nigdy nie jadłam, ale mam z niego mąkę i kawę ;)
    Twoje danie wygląda dla mnie smakowicie, chociaż nie przepadam za chipsami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąka i kawa...? Brzmi intrygująco! A gdzie je kupić?

      Usuń
  30. Kurcze, Twoje przepisy co raz bardziej mnie zakukają !

    OdpowiedzUsuń
  31. Kurcze, Twoje przepisy co raz bardziej mnie zakukają !

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam, chipsów jeszcze nie robiłam a to takie dobre mniam

    OdpowiedzUsuń
  33. smaczne, ciekawe i jak ładnie wychodzą na zdjęciach:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię warzywne chipsy, ale topinamburu jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy takich nie robiłam. Musze spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger