piątek, 19 grudnia 2014

ROGALIKI MARCHEWKOWE Z NADZIENIEM POMARAŃCZOWO - ORZECHOWYM

Witajcie :) w ubiegłym roku na Święta piekłam pyszną tartę orzechową, w tym zastanawiałam się nad orzechowymi ciasteczkami ale w efekcie wybrałam coś pomiędzy ciastem a ciasteczkami..... a mianowicie rogaliki marchewkowe z nadzieniem pomarańczowo - orzechowym.  Niestandardowe, bo marchewkowe ciasto idealnie łączy się z pomarańczą i orzechami, całość zwieńczona cukrem pudrem lub lukrem i posiekanymi orzechami. Jak wolicie.
Podoba mi się ich rustykalny charakter  :) a smak..? są delikatne, kruche i pysznie nadziane...Idealny smakołyk na Święta i Nowy Rok :) zapraszam...


ROGALIKI MARCHEWKOWE Z ORZECHOWYM NADZIENIEM
na ok. 16 - 25szt.

200 g mąki pszennej
100 g mąki razowej ( użyłam żytnej)
200 g marchewki drobno startej
250 g margaryny
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Posiekać wszystkie składniki, zagnieść gładkie ciasto i na 40 -60  minut włożyć do lodówki.



Na nadzienie:
50 g posiekanych suszonych moreli
50 g posiekanych daktyli
50 g  posiekanych orzechów laskowych lub włoskich
łyżka nalewki z pigwowca lub calvadosu
Wszystko wymieszać.


Dodatkowo
konfitura z  pomarańczy
Cukier puder do posypania lub na lukier
posiekane orzechy laskowe do posypania


Ciasto podzielić na pół, ( jedną część pozostawić w lodówce) każdą połowę kolejno rozwałkować na okrągły placek, który pokroić na równe trójkąty ( 8 lub 16 sztuk). Każdy trójkącik smarować konfiturą, nakładać po pół łyżeczki nadzienia i zwinąć formując rogaliki. Rogaliki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec 25 minut w temp. 180 stopni na złoty kolor.
Przestudzone posypać cukrem pudrem.


Smacznego.....

* z ciastem minimalnie,, trudno,, się pracuje ale wystarczy podsypywć mąką a drugą część ciasta trzymać w lodówce do czasu aż jej użyjemy.
**  rogaliki można również  polać lukrem i posypać posiekanymi orzechami,
w szczelnym pojemniku zachowają świeżość ok. 1 tygodnia

Dodaję do akcji :

Ciasta czy ciasteczka? Wigilia 2014Świąteczne słodkości!Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

23 komentarze:

  1. Prześliczne rogaliki z super nadzieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniałe! konfitura z pomarańczy musi nadawać cudownego smaku

    OdpowiedzUsuń
  3. I w takich momentach żałuję, że jestem antytalenciem cukierniczym - naprawdę wyglądają kusząco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gaju :) nie wierzę że takie z Ciebie antytalencie w tej materii, coś tam zapewne potrafisz... :)))

      Usuń
  4. piękne i apetyczne rogaliki, aż chce się zjeść : )

    OdpowiedzUsuń
  5. smakowicie wyglądają w środku:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Często robię ciasto marchewkowe, ale nigdy nie robiłam rogalików marchewkowych. Bardzo apetycznie wyglądają, więc na pewno się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są nadzwyczaj delikatne i kruche....rozpływające się w ustach :) polecam.

      Usuń
  7. Bardzo lubię ciasto marchewkowe, więc myślę, ze rogaliki by mi zasmakowały:)
    milutkiego weekendu Oluniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również miłego weekendu Natalko :)

      Usuń
  8. Takie niestandardowe przepisy idealnie nadają się na święta, bo kto mówi, że trzeba co roku zawsze piec to samo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nadzienie jest zachwycające! Mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale nadziane rogaliki, pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kusicielko... kusisz tym wspaniałym przepisem na te pyszne rogaliki. Mniam... z takim nadzieniem... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie robiłam rogalików z dodatkiem marchewki :) Ciekawy pomysł, wyglądają bardzo smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z pewnością są pyszne, kiedyś robiłam podobne właśnie z nadzieniem orzechowym, poczęstuje się jednym :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. marchewkowe rogaliki z bakaliami - jakie to musi byc pyszne.Bardzo mi sie ten poysł pododba :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczne te rogaliki. Aż mi ślinka cieknie. Pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie pomysłowe nadzienie! ;) Brawo, dziewczyno! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mi się podobają, są takie oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger