piątek, 31 lipca 2015

RYBKA ZWANA MIRUNĄ

Witajcie :)  całe wieki nie było u mnie ryby a więc dzisiaj nadrabiam i zapraszam na rybkę zwaną miruną ;) ostatnio bardzo nam smakuje.  Zapraszam na mirunę z papryką i szynką szwarcwaldzkią, całość podkręcona nutą czosnku i natki pietruszki.  Polecam bo dobre :) 


MIRUNA Z PAPRYKĄ W SZYNCE SZWARCWALDZKIEJ

4 filety miruny 
4 plastry szynki szwardzwaldzkiej
1 czerwona papryka
ząbek czosnku drobno posiekany
posiakana natka pietruszki 
sól, pieprz 
oliwa z oliwek 




Paprykę  przekroić na  4 części, oczyścić i upiec w piekarniku ( 180 stopni ok. 20 minut) po uprzednim skropieniu oliwą.


Posiekany czosnek wymieszać z natką i odrobiną oliwy.
Filety miruny przekroić na pół, każdy kawałek mniej więcej takiej samej wielkości.
Doprawić solą i pieprzem i posmarować z jednej strony mieszaniną czosnku i natki. Odstawić na 15 minit.
Gotową paprykę, lekko przestudzoną układać na każdym kawałku ryby i zawijać całość w pojedyńczy plaster szynki ( można spiąć wykalaczkami. Tak przygotowane fileciki oprószyć lekko mąką i smażyć na patelni ok 3-4 minut.
Następnie wstawić na 10 minut do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni.
Podawać z ryżem lub pieczywem.



Smacznego...


42 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy sposób przyrządzenia rybki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. takiej ryby jeszcze nie jadłam :) wyglada bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie pyszna, a ze przepis rozumie to spróbuje go przepracować :) Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie :) pozdrawiam!
      Ps. Przepis prosty a rybka pyszna...

      Usuń
  4. Czegoś takiego jeszcze nie jadłam:) Wygląda baaardzo oryginalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ola la...jak u Ciebie wytwornie i światowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam Eluś... światowo ;) Miłego weekendu :)

      Usuń
  6. Robiłam podobną w szynce i chyba z jakąś sałatką. Pyszna była, a Twoje połączenie wykorzystam i chętnie spróbuję :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :) pozdrawiam!

      Usuń
  7. Przyznamy się, że nigdy nie jadłyśmy takiej ryby :) U nas tylko pstrąg albo łosoś na parze :P Masz rację wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda naprawdę bardzo apetycznie, a ja za rybą nie przepadam. Ale w Twoim wydaniu zjadłabym z miłą chęcią!
    cudnego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajna rybna propozycja, a u mnie też dawno ryby nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam! jedna z moich ulubionych rybek :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie wymyśliłam takiego apetycznego dania z rybą na Konkurs. Olu proszę o oddanie głosu na mnie w Konkursie, szczegóły na moim blogu, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest weekend -więc pewnie skusze się na wypróbowanie tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda genialnie! z pewnością smakuje jeszcze lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny obiad, ryba z tą szynką i papryką... nie mogłaś dobrać lepszych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie zrobiona i podana ryba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam na taką rybkę bym się skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mirunę "odkryłam" całkiem niedawno i od razu przypadła mi do gustu. Świetny sposób na jej podanie! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo smakowicie i bardzo elegancko podana ryba. Świetny sposób na pyszny obiad. Chętnie skorzystam z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie przyrządzona rybka! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno nie jadłam takiej rybki! Jest pomysł na obiad:) A sztućce na zdjęciach cudowne! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Wytwornie wygląda tak podana rybka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy pomysł na rybkę :) Wygląda ciekawie i pewnie jest pyszna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale pychota musi być z tej rybki;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale super! Chociaż na zdjęciu wygląda na trudne do zrobienia

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastycznie wygląda, chętnie bym zjadła takiej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. I flan i ryba pysznie się prezentują. Zdjęcia tak zachęcają, że aż nie wiem na co sie zdecydować. Na pierwszy ogień pójdzie flan bo dojrzała nam nasza fasolka. Rybka zatem musi poczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo oryginalny sposób przyrządzenia rybki ! Jak dla mnie, super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z taką szyneczką danie musi być super, pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo mi się podoba, mam nadzieję, że wkrótce będę miała ryby bliżej dostępne i wtedy postaram się pamiętać o tym przepisie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, fajna odmiana od tradycyjnie smażonych filetów :)

      Usuń
  30. Robisz rewelacyjne zdjęcia! Aż się robię głodna od patrzenia.

    OdpowiedzUsuń
  31. na pewno wypróbuję, bo szynkę szwarcwaldzką uwielbiamy :) a ryby są zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger