środa, 2 września 2015

MROŻONE WINOGRONA Z CZEKOLADĄ

Witajcie :) muszę się Wam do czegoś przyznać: jeszcze przez miesiąc będę funkcjonować z dala od swojej przytulnej kuchni, ułatwiających życie kuchennych gadżetów i sprawnego, znanego sobie piekarnika. Trochę to wybór, trochę konieczność ... takie życie (?)  ;) Sytuacja ma niewątpliwie swoje plusy ale wspomniane wyżej niedogodności troszkę utrudniają mi swobodne kucharzenie zatem na blogu będą się raczej pojawiały proste propozycje. Taka też dzisiaj.... wybaczcie ;)


Wrzesień przywitał nas upałem,  dzisiaj minimalnie chłodniej ale przecież wciąż mamy lato więc i moja propozycja też jeszcze letnia z lekką nutką jesieni w tle.  Słodko - gorzko i ciepło - zimno. Doznania dla kubków smakowych gwarantowane :)


Przepisu brak gdyż wystarczy odpowiednio wcześniej zamrozić winogrona dzieląc przed tym duże grona na mniejsze (3, 5, 6 winogron).  Mrozić minimum 3 godziny ale jak wrzucicie je na kilka dni do zamrażarki to spoko, też nie zamarzną ,, na kość,, przynajmniej nigdy mi się to nie zdarzyło. Przed podaniem roztopić w kąpieli wodnej a jeszcze lepiej w naczyniu do fondue gorzką ( i / lub mleczną)  czekoladę dodając na 100 g czekolady 50 g śmietanki 30 %.   Gotowe :)


Podawać w towarzystwie schłodzonej grappy lub gorącej herbaty :)
Smacznego...

43 komentarze:

  1. Z chęcią bym zjadła takie winogronka :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wszelkie mrożone owoce, a winogrona zwłaszcza te ogrodowe smakują rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie lody dla ochłody :) Bardzo apetyczne i pomysłowe.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha jaki fajny pomysł :) prosty, a nie wpadłam na niego. Muszę wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, jak niewiele trzeba...:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie,, małe co nieco,, czasem wystarczy :)

      Usuń
  6. Mrożone winogrona są boskie :D Tak fajnie skórka potem strzela między zębami :P Tylko nie lubimy jak są to owoce z pestkami, boimy się wtedy o zęby :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się kupić bezpestkowe więc zęby całe :D

      Usuń
  7. zawsze wrzucałam takie mrożone winogrona do szampana albo whisky, zamiast lodu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, to świetny pomysł!! Porywam na swoje potrzeby ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Od kiedy zobaczyłam ten przepis w programie Jamie'go Oliver'a, chciałam go spróbować. Ale muszę dorwać prawdziwe winogrona z ogródka, bo są smaczniejsze :) Pycha !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Nawet nie wiedziałam, że to ,, patent,, Jamie'go.... ja kiedyś przywiozłam sporą ilość winogron z maminego ogródka i nadmiar zamroziłam. Sprawdziły się idealnie razem z innymi owocami przy czekoladowym fondue i tak już te smaki z nami zostały ;) Tym razem użyłam kupnych ale też wyjątkowo dobrych :) te w ogrodzie jeszcze zielone :/ Tak czy siak polecam :)

      Usuń
  9. Hello dear Olka!
    The interesting combination of grape and chocolate!
    I use apples with chocolate!
    A beautiful day and I wish you a happy autumn!
    Embrace welcome and thank you for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello dear Olka!
    The interesting combination of grape and chocolate!
    I use apples with chocolate!
    A beautiful day and I wish you a happy autumn!
    Embrace welcome and thank you for visiting!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie jadłam mrożonych winogron i nawet ciężko mi sobie wyobrazić ich smak :P Osobiście wolę ciepłe owoce, ale będę musiała spróbować. Całość wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie smakują jak winogrona ;) tylko mają lekko sorbetową strukturę ale nie są zamrożone,, na kość,,. Z ciepłą czekoladą to fajny duet :)

      Usuń
  12. Olcia,ale wykombinowałaś:)pysznie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aguś :) okazuje się, że Jamie O. był pierwszy ;) takie winogrona na prawdę fajnie smakują i wcale nie są zmrożone na kość, choć tak by się mogło wydawać :)

      Usuń
  13. Proste, ale jakie pyszne! Jak tylko będzie troszkę cieplej to będę się zajadać takim winogronem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, bo upały nas już opuściły.... zawsze można podać w towarzystwie gorącej herbaty :)

      Usuń
  14. No rewelacja, w życiu bym chyba nie wymyśliła , jak to niewiele do szczęścia potrzeba ;) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o takim pomyśle z mrożonymi wiśniami ale sama nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  16. ojoj jak lody iście:D lody z winogron :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie ma czego wybaczać. Prostota jest zwykle najciekawsza. Zaskakuje smakiem, którego nie poznalibyśmy gdyby nie ona. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pysznie, muszę spróbować zamrozić winogron :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ale swietne połaczenie pierwsze widze

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy takich nie jadłam ale wygląda smakowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super, dzięki za ten wpis. Dziś właśnie próbowaliśmy i z pewnością ten przepis na winogrona na dłużej zagości w naszym domu. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Miło mi... :) co prawda troszkę zimno na takie ,, danie,, ale... dla pary to może być inspirujące i rozgrzewające ;D Pozdrawiam!

      Usuń
  22. Super, dzięki za ten wpis. Dziś właśnie próbowaliśmy i z pewnością ten przepis na winogrona na dłużej zagości w naszym domu. Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  23. ulala, wspaniały pomysł, a winogrona wyglądają przepysznie ; )

    OdpowiedzUsuń
  24. tak podane winogrona muszą smakować rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mniam! Nigdy nie jadłam czegoś takiego, to brzmi pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger