wtorek, 13 października 2015

JESIENNY KISIEL DOMOWY

Witajcie :)  jestem w domu, nareszcie chociaż...
Po dwóch miesiącach w zupełnie innym otoczeniu, przestrzeni i na świeżym powietrzu.... powrót na miejskie południe wymaga jednak aklimatyzacji. Dodatkowo na tym zwykle cieplejszym południu jest ponuro i zimno ( pada śnieg!!!) a tam mimo nocnych mrozów dni były piękne i pełne słońca. W domu podobnie, niby moja ukochana kuchnia ale jakoś tak nie rzucam się w te gary z ochotą no i wspomniana post wcześniej zamrażarka, która po zastosowaniu jakiegoś tam,, myku,, miała działać jednak nie działa :/  Przywiezione więc zamrożone zapasy z maminego ogrodu, które miały starczyć na dłużej trzeba zużyć od razu lub przerobić najszybciej jak się da na coś innego ...  Zapraszam zatem na domowy jesienny kisiel  z części moich mrożonek* pyszny, kolorowy i pełen zdrowia :) Oczywiście mogą być też zupełnie inne kombinacje owoców.


 JESIENNY KISIEL

2 jabłka antonówki
kilka rajskich jabłuszek
pół szklanki aroni *
pół szklanki malin *
pół szklanki porzeczki czarnej *
pół szklanki owoców czarnego bzu *
2 i 1/2 szkl wody
cukier,  miód lub syrop do smaku
2 kopiaste łyżki mąki ziemiaczanej
- jeśli wolimy bardziej gęsty i ciągnący dodać odrobinę więcej



Jabłka obrać i oczyścić z gniazd, dodać pozostałe owoce, wodę i zmiksować na jednolitą masę. Odlać 1/2 szklanki płynu do rozmieszania mąki ziemiaczanej a resztę zagotować i gotować ok 10 minut, dosłodzić do smaku. Następnie dodać mąkę rozmieszaną w pozostałym płynie, wymieszać i gotować na małym ogniu 1 minutę.



Smacznego....

Jesienne Superfoods




31 komentarzy:

  1. Pyszny :-) bardzo lubię taki czasami zjeść :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! :) Nigdy nie robilam sama kisielu! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej tyle pyszności w jednym kisielu :) Teraz po zimnym dniu dałybyśmy się za niego pociąć :D Witamy w domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to taka wieloowocowa wersja ;) dzięki dziewczyny :D

      Usuń
  4. Bardzo apetyczny i ta łyżeczka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej :) A kisiel wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  6. super owocowy ten kisiel:) u nas obeszło się bez śniegu, ale jest zimno....

    OdpowiedzUsuń
  7. Olala jakie piękne jesienne klimaty, aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię, czasami dodaję jeszcze alkohol np. czerwone wino i korzenne przyprawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam, wygląda apetycznie :) Na pewno poprawi humor w te szare, smute, jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki nie pada i świeci słońce to... lubię jesień, jest tak bogata w barwy i smaki :)

      Usuń
  10. O mniam... Lubię takie kisielki, akurat teraz jem jeden (ale z torebki :{ ) Biedna jesteś z tą zamrażarką, ja mam swoją już zapchaną letnimi zapasami :) Ale jesteś sprytna, przetworzysz jakoś te skarby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj już bym mogła napisać, że z zamrażarką ok! Póki co działa :) część rzeczy już przerobiłam ( groszek na sałatkę jarzynową, owoce na kisiel, czarny bez na dżem) reszta ocalała u sąsiadów :)

      Usuń
  11. Kolorem zachwyca! Mogę wyobrazić sobie jak też musiał smakować, pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już tak dawno nie jadłam kisielu, a jak już jem to z torebki :P Ale ten Twój to wygląda magicznie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już tak dawno nie jadłam kisielu, a jak już jem to z torebki :P Ale ten Twój to wygląda magicznie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. W pięknym otoczeniu... uczta jesienna dla oka, duszy i zmysłow.
    ściskam cieplutko kochana

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniam! Niebo w gębie ) Nabrałam ochoty na taki domowy kisiel :)

    OdpowiedzUsuń
  16. MMmm wygląda mega apetycznie! Nigdy nie robiłam jeszcze domowego kisielu ale chyba muszę kiedyś zrobić bo wygląda super! i smakuje pewnie jeszcze lepiej!
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki kisiel jeszcze smakuje latem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Genialnie wygląda ten kisiel. Wspaniały na taką jesienną aklimatyzację :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kisiel powala wyglądem, a z zastosowanych owoców mogę jedynie domyślać się świetnego smaku :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger