wtorek, 24 maja 2016

KOŁACZYKI SEROWE Z KWIATAMI CZARNEGO BZU

Witajcie :) czarny bez już kwitnie a mnie udało się skubnąć kilka kwiatów z dała od aglomeracji więc w najbliższym czasie bedzie bzowo :D te małe kwiatuszki dodają super charakternego aromatu np masie serowej do takich kołaczyków vel drożdżówek. Świetne na drugie śniadanko ;) Zapraszam...



KOŁACZYKI SEROWE Z KWIATAMI BZU CZARNEGO 

500 g mąki
20 g drożdży
50 g cukru
100 g masła
szczypta soli
ok. 250 ml. letniej wody lub mleka



Mąkę przesiać do miski. Drożdże rozpuścić w odrobinie letniej wody lub mleka, dodając szczyptę cukru. W mące zrobić wgłębienie, wlać tam drożdże, oprószyć je odrobiną mąki.  Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut.
Następnie dodać cukier oraz roztopione letnie masło, sól oraz wodę. Dokładnie wymieszać i wyrobić energicznie. Odstawić przykryte ściereczką do wyrośnięcia.



50 g cukru
50 g masła
100 g kwaśnej śmietany
100 g twarogu
2 jajka
5 kwiatostanów bzu czarnego

Kwiaty oddzielić od łodyżek.
Masło i cukier utrzeć na puszystą masę, dodać śmietanę, twaróg i jajka. Na koniec dodać kwiaty,wymieszać.



Z ciasta formować placki o średnicy 15 lub 10 cm formując niewielki rant kołaczyków. Wnetrze placuszków ugnieść nieco i wypełnić nadzieniem serowo kwiatowym. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut. Brzegi ciasta przed pieczeniem można posmarować zimną wodą lub żółtkiem rozbełtanym z odrobiną mleka.

Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni Celsjusza przez 25-30 minut.


Smacznego :)

31 komentarzy:

  1. Bardzo apetycznie wyglądają, muszę sobie takie koniecznie upiec :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować Marzenko, masa serowa z tymi kwiatkami smakuje zupelnie inaczej ;)

      Usuń
  2. Koniecznie będę musiała sprawdzić jak smakują kwiaty czarnego bzu... Puki co mam tylko wspomnienia z dzieciństwa jak mnie straszyli że są trujące :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już nie są trujące :D również i owoce po przegotowaniu są jadalne, zdrowe i smaczne :)

      Usuń
  3. W tak super nadzianej drożdżówce nawet brak kruszonki byśmy przeżyły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Drogie chciałybyscie mieć wszystko ;) tu smak kwiatów,, robi,, za aromat i kruszonkę... :D

      Usuń
  4. Ja takie chcę! Tylko u mnie jeszcze bez nie kwitnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co się odwlecze to nie uciecze :D

      Usuń
  5. Fajnie, że zrobiło się tak bzowo :) Kołaczyki z bzem na śniadanie - super pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej na pierwsze i drugie śniadanko :D

      Usuń
  6. Muszą być wyjątkowe w smaku, do spróbowania koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz syrop z kwiatków to i w takim wydaniu ci posmakują Małgosiu :)

      Usuń
  7. A u mnie jeszcze nie kwitnie, chyba mam chłodniejszy klimat :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co mi wiadomo to niedaleko jesteś Elu ;) zakwitnie :)

      Usuń
    2. Wiem, wiem że niedaleko, ale ja jednak bardziej na wschód, a stamtąd wieje chłodem :D

      Usuń
  8. Wyglądają przepysznie:)
    pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kołacze serowe - pycha :) W dzieciństwie często je jadłam. Z białym bzem jako dodatkiem to dla mnie nowość. Pozdrowionka cieplutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym tygodniu wybieram się właśnie na poszukiwania czarnego bzu i będę go testować w różnych połączeniach. Twoje drożdżóweczki prezentują się super i na pewno są bardzo smaczne. Zapisuję przepis do spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chętnie skubnę kwiatki bzu jutro na wsi:) mam tyle planów na nie - racuszki, nalewka... i może takie kołaczyki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, ze takie kwiatuszki mozna dawać do wypieków, wspaniały przepis:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je dodawać niemal do wszystkiego, aromatyzować lody,jogurty,wypieki....itp :)

      Usuń
  13. Mmm... wyglądają przepysznie! Czarnego bzu w takiej formie jeszcze nie próbowałem, u mnie zwykle kończy się na kwiatowym syropie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syrop to dobra podstawa... ale jest jeszcze wiele możliwości, to tylko jedna z nich ;)

      Usuń
  14. Muszę i ja dorwać czarny bez, te kołaczyki są genialne, zjadłabym ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale pyszne kołaczyki, cudeńka! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie wyglądają. Właśnie na dniach wybieram się po bez na syrop, więc mam już kolejny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  17. świetnie wyglądają :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wyglądają, apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger