niedziela, 21 sierpnia 2016

JEŻYNY * ESPRESSO * MIGDAŁY

Witajcie :)  troszkę leniuchuję w wiejskich okolicznściach przyrody ale zapraszam na obiecaną drugą odsłonę jeżyn. Na tapecie galaretka jeżynowa z espresso i migdałami. Od razu mówię, że to nie mój pomysł ale znaleziony w jednej z gazet wydał mi się na tyle intrygujący, że koniecznie musiałam skosztować jeżyn z nutką kawy i chrupiącymi płatkami migdałów  .... do słoika ale może być też podany w wersji deserowej.  Zapraszam.  

GALARETKA JEŻYNOWA Z ESPRESSO I MIGDAŁAMI 

1 kg jeżyn
szkl. cukru
35 g płatków migdałowych
20 g cukru waniliowego
sok z połowy cytryny
25 ml świeżo zaparzonego espresso
opakowanie żelfiksu 2:1 *




Oplukane jeżyny zalać 100 ml wody i zagotować. Gotować ok. 10 minut pod przykryciem. Zawartość przelać przez gęste sito, odciskając sok z owoców.
Płatki migdałowe nieco rozdrbnić i zrumienić na suchej patelni, następnie zasypać cukrem wanilowym i podgrzewać do skarmelizowania cukru. Zdjąć z ognia, ostudzić. Można w tym celu wysypać je na papier do pieczenia.
Sok jeżynowy (ok. 750 ml)  wlać ponownie do garnka, wymieszać z sokiem z cytryny i żelfiksem. Zagotować. Dodać cukier i gotować 3-4  minuty. Wlać espresso, wsypać płatki migdałowe, wymieszać.  Rozlać do słoików, zakręcić.


 

* jeśli macie doświadczenie z naturalną pektyną można użyć zamiast żelfiksu zgodnie z zaleceniem na opakowaniu. 

Smacznego.... 

28 komentarzy:

  1. Cóż za interesujące połączenie smaków, rzeczywiście dość intrygujące :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za kawą i kawowymi smakami nazbyt, więc nie wiem czy to propozycja dla mnie. Ale kto się nie przekona, ten się nie dowie, więc kto wie... ;) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity pomysł! Bardzo ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To połączenie jakoś bardzo mi do Ciebie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, już coś o tym wiesz Małgosiu ;)

      Usuń
  5. Znakomite połączenie, brawo Olcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama z chęcią bym spróbowała tych oryginalnie podanych jeżyn, muszę w końcu się za nimi rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe połączenie,na pewno pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tym razem na połączenie z kawą nie dałybyśmy się namówić :D Ale migdały jak najbardziej mogą tutaj się sprawdzić :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja akurat z chęcią zjadłabym- bo wszystkie składniki są w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta galaretka byłaby dobra do ciasta francuskiego :-p.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie nietypowe i intrygujące połączenia bardzo mi się z tobą kojarzą :) Jeżyny i espresso, a do tego migdały - coś niezwykłego i bardzo bardzo kuszącego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie ciekawe połączenie! Kawoszem jestem, no i jeżyny też podjadam jak jest sezon :) Na naleśnikach bym widziała Twoją galaretkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne połączenie smaków, zdecydowanie nietypowe. Świetnie pasowałoby do naleśników babeczek czy nawet do owsianki. Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też ale równie fajnie się wyjada łyżeczką ze słoiczka jak deser ;)

      Usuń
    2. To też ale równie fajnie się wyjada łyżeczką ze słoiczka jak deser ;)

      Usuń
  14. Super połączenie :D
    Musi byc pyszne :D

    grlfashion.blogspot.com
    Odwdzięczam sie za obserwacje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. jeżyny, migdały i cappuccino! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cappuccino nie pijam od dawna ale....można próbować również i takiego połączenia...w wersjach deserowych :)

      Usuń
    2. Cappuccino nie pijam od dawna ale....można próbować również i takiego połączenia...w wersjach deserowych :)

      Usuń
  16. no Ola brakuje mi twoich przepisów, a połączenie bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pomału będę wracać ;) aklimatyzuję się po dłuższym pobycie na wsi... nie ukrywam łatwo nie jest :) pozdrawiam!

      Usuń
  17. O mój Borze jaka szkoda że swoje już wykorzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne połączenie smaków, jak zwykle u Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. woow! ależ smakowita galaretka ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj tak, takie właśnie chcę! :)

    OdpowiedzUsuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger