sobota, 15 października 2016

OWOCE MAHONII I KORZENNY KOMPOT MAHONIOWY

Witajcie :)  dzisiaj zaprzyjaźniamy się z mahonią, jej jagódkami zwanymi winogronami z Oregonu, ich smakiem i właściwościami. Przyjemnie i na zdrowie przy szklaneczce gorącego mahoniowego kompotu korzennego...pysznego!


KOMPOT KORZENNY Z MAHONII

2 - 3 szkl. wody 
1 szkl. owoców mahonii
słodzidło do smaku
 przyprawy: 
laska cynamonu, gwiazdka anyżu, 
dwa ziarenka kardamonu, 3-4 goździki, 
kawałek świeżego imbiru

Owoce zalewamy wodą, dodajemy przyprawy i gotujemy ok. 15 minut. 
Dosładzamy do smaku. Przecedzamy i pijemy, na zdrowie ;) 



Krzew mahonii pospolitej  czyli ościał pospolity z rodziny berberysowatych na pewno znacie bo jest dość popularnym krzewem ozdobnym, można go spotkać w parkach a wiele osób ma go nawet w swoich ogrodach nie zdając sobie sprawę jak cenny to krzew i że jego owoce są jadalne. Sama do niedawna nie miałam o tym pojęcia mijając dzień w dzień krzewy mahonii w pobliskim parku podczas spacerów z psem.  Owszem, podziwiałam ich jaskrawo żółte kwiaty, pachnące kwiaty, przebarwiające się jesienią na czerwono liście, ciemno niebieskie jagody też zwróciły moją uwagę. Jakiś czas temu ze  względu na blogowe zboczenie ;) zgłębiając temat jadalnych owoców niszowych odkryłam całą prawdę o mahonii. 


Mahonię stosowano w dawnej medycynie amerykańskiej do leczenia takich chorób jak kiła, kamica zołciowa, gorączka. W niewielkich dawkach przetwory z mahonni działają ściągająco, żółciotwórczo, przeciwbiegunkowo, wzmacniająco, pobudzająco i przeciwbólowo. 
W większych dawkach i przy dłużym stosowaniu mają działanie przeczyszczjące i przeciwpasożytnicze. Mahonia jest bardzo pomocna w leczeniu trudnych chorób skórnych takich jak łuszczyca, trądzik, opryszczka. Mahonia nasila działanie niektórych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych.  
Przedawkowanie może wywołać biegunki i nudności, przy czym po wypiciu tego samego dnia szklanki kompotu z mahonni i zjedzeniu porcji kisielu wraz z owocami nic podobnego mnie nie dopadło. Owoce na surowo nie smakują szczególnie, chociaż moim zdaniem są mniej cierpkie niż aronia i zjedzenie w stanie surowym kilku nie stanowi problemu. Idealnie jednak sprawdzą się same lub w połączeniu z innymi owocami w przetworach, nalewkach, sokach, syropach, kompotach, odwarach, deserach, herbatkach. Jak widzicie na fotkach niektóre owoce są już lekko przesuszone, wystarczy je dosuszyć i dodawać do herbaty. 
Oczywiście owoców nie pozyskujemy z parkowych krzaków, szukamy na działkach znajomych a jeśli mamy ogródek możemy sobie posadzić swoje krzewy. Ważne by nie pomylić mahonnii z ostrokrzewem kolczastym.  Tu znajdziecie fajne porównanie obu krzewów. 

A to już kisiel z mahonii.  Eksperymentalny z całymi owocami,  jednak pesteczki z większych owoców troszkę przeszkadzają i dają po przegryzieniu gorzkawy smaczek dlatego sugeruję zrobić kisiel na samym soku/ kompocie z owoców.  Wersja na bazie korzennego kompotu będzie super ;) 

W następnym wpisie obiecuję coś dla wszystkich i z powszechnie dostępnego składnika - ciasteczka albo ciasto dyniowe?  :) 

32 komentarze:

  1. Nigdy nic nie robiłam z tymi owocami, jestem ciekawa jak smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nic podobnego nie piłam. Taki kompocik to nie lada gratka. Świetny, zdrowy pomysł. Propozycja idealna. Pozdrowionka serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa smaku bo nie miałam jeszcze okazji wypróbować owoców mahonii :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Najpierw czytam mahonia i myślę - cóż znowu za cudo? A okazuje się, że mijam jej krzewy na każdym kroku! Pełno ich tutaj, a ja myślałam, że nie wolno ich jeść!
    Czuję się mądrzejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe bo mahonia brzmi tak fajniej, kobieco nie tam jakiś ościał :D cieszę się, że mój wpis się przydał ;) pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nie słyszałam jeszcze o takich owocach, ale właśnie od tego są blogi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten smak jest nam kompletnie nie znany a bardzo intryguje <3

    OdpowiedzUsuń
  7. O tych owocach jeszcze nie słyszałam. Dzięki za informację, na pewno bliżej przyjrzę się wszystkim krzaczkom w okolicy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie - takiej odmiany winogron nie znałam :)Kompocik musiał być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie i bardzo smacznie :)
    Do tej pory nie słyszałam o tych owocach, a są takie zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pomyślałabym, że z mahonii można zrobić sok i kisiel...

    OdpowiedzUsuń
  11. z jakiegoś powodu byłam przekonana, że te "jagody" są trujące

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne z tego samego co ja -,, z niewiedzy,, ;)

      Usuń
    2. Ja mialem takie odczucie patrzac na liscie:)

      Usuń
  12. Trochę zmywania z dłoni musiałaś mieć, co? :) Nigdy też nie pomyślałam, aby z owoców tego krzewu zrobić kompot. Musi mieć oryginalny smak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie było tak źle ;) na fotce chciałam pokazać jaki fajny kolorek dają te owoce :)

      Usuń
  13. nie wiedziałam,że te owoce możne w ogóle jeść..Ty to masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pomysły mieli już na długo przede mną ;) teraz się do nich wraca bo to zdrowsze niż owoce z marketu :)

      Usuń
  14. jakoś nie kojarzę takich ciemnych owoców na krzakach.... muszę się wybrać do parku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy przepis :) Nie pomyślałabym, że można zrobić takie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż, o tym nigdy nie słyszałam, ale wygląda bosko. A jak poczytałam o właściwościach, to nic, tylko pić taki kompocik ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie mahonia to zupełna nowość, pierwszy raz słyszę. Dobrze wiedzieć, nigdy nie wiadomo, kiedy sie przyda :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja również pierwszy raz słyszę o tej roślince, ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ej, to ja nie wiedziałam, że to tak łatwo spotkać! Niestety nigdy nie miałam okazji spróbować, ale teraz będę czujna podczas spacerów i może uda mi się to dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawe zainteresowalem sie ta roslina bo przy domu kolegi rosnie taki krzew a ptaki ogolily je z wiekszosci jagod robia tez wszedzie takie ladne niebieskie kupy hahaha .zbiore co sie da i bede sadzil:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzew ma ok 3 metry wysokosci i jest naprawde ladny nie mowiac o prozdrowotnych owocach ktorych jest sporo:)

      Usuń
    2. :) w mojej okolicy pięknie kwitł, więc pewnie też ma owoce, muszę zerknąć. Tylko i tak trzeba jeszcze poczekać aż się dojrzeją. Spróbować warto, szczególnie po obróbce termicznej lub w naleweczce ;)

      Usuń

Zachęcam do pozostawienia komentarza.
- pozytywny komentarz to miód lany na me serce, negatywny to łyżka dziegciu do porannej herbaty ...
Za wszystkie z góry dziękuję.

Copyright © 2014 Kulinarne zapiski , Blogger